Historia „Solidarności” w Dzierzgoniu

Dziś mamy dla Państwa nie lada gratkę.

Prezentujemy opracowanie autorstwa pana Lecha Lepki napisane z okazji uczczenia 30. rocznicy częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989. Publikacja nosi tytuł „Zarys historyczny działalności NSZZ „Solidarność” w Dzierzgoniu w latach 1980-1989 (Wspomnienia)”.

Opracowanie liczy 13 stron i w całości możecie Państwo przeczytać je na naszym portalu. Co mówi o nim sam autor, pan Lech Lepka? „Uważam, że jako uczestnik i świadek tamtych wydarzeń jestem winien przekazać naszej społeczności cząstkę historii Solidarności i opozycji w Dzierzgoniu w dekadzie lat 1980-1989 (z uwagi na upływający czas i póki żyję). Niech to będzie także mały przyczynek do najnowszej historii Dzierzgonia.

Pan Lech Lepka to były działacz Solidarności i opozycji demokratycznej. W 2014 roku został on odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. Odznaczenie w imieniu prezydenta RP wręczył mieszkańcowi Dzierzgonia prezes IPN dr Łukasz Kamiński w sierpniu 2014 roku w Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, w 34 rocznicę Porozumień Sierpniowych 1980 roku.

Dziękujemy panu Lechowi Lepce i zapraszamy do lektury!

(Visited 354 times, 1 visits today)

Możesz być zainteresowany

Comment (4)

  1. Mogę tylko powtórzyć, że gdyby nie ustawa PiS to dekomunizacji ulic w Dzierzgoniu by nie było. Chyba Pan temu nie zaprzeczy… A nie głosował Pan na PiS. Postawę Pana Przewodniczącego RMiG rozumiem – nie chciał dawać paliwa politycznego złym ludziom… Zaraz by krzyczeli, że zmienia nazwy ulic, koszty, nie ma innych pomysłów, itp. Dlatego chociaż o tym problemie pisałem od 2010 roku, wówczas również uważałem, że należy zaczekać na PiS. Są drogi i ścieżki…
    Pozostanę przy pseudo…
    W
    P.S. 4 czerwca w Polsce upadł komunizm – na cztery łapy…

  2. Dziękuję Panie Lechu za przedstawienie osób po obu stronach barykady . Nie jestem z Dzierzgonia więc nie znam historii lat 80 i 90-tych,
    ale patrząc na pewne osoby z tamtych lat można rzec , że historia spłatała figla i pozwoliła na ułożenie się notabli komunistycznych w nowym odmiennym ideowo układzie politycznym. Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo zdrowia .

  3. Do „W” (tylko proszę opublikujcie, bo macie z tym wyraźny problem)
    Cieszę się, że pan Lech Lepka stworzył taką publikację. To bardzo ważny element współczesnej historiografii Dzierzgonia. Niezależnie od ilości szczegółów (rzeczywiście przydałyby się) to bardzo istotny wkład do wiedzy o tamtych czasach. Co do zmian nazw ulic to nie zgodzę się z Panem.

    Otóż, nikt poza tymi trzema osobami nie wystąpił w Dzierzgoniu o jakąkolwiek zmianę nazw ulic… I to właśnie „wyborca PIS” storpedował początkowo ten projekt (pozostaje pytanie czemu?) wysyłając go bez przygotowania gruntu do „konsultacji społecznych” . Proszę przypomnieć zatem ile osób było obecnych na konsultacjach i jaki był poziom ich wiedzy nt: haniebnych patronów?
    Swoją drogą gdyby Rajcy wykazali się choć odrobiną przyzwoitości i dobrej woli (po obu stronach) to promowali by pomysł który był z założenia ponad podziałami… A tak zasłaniali się mrzonkami o „kosztach i innych problemach technicznych”. Dzierzgoń miał zatem okazję do zmian już przed wejściem w życie ustawy dekomunizacyjnej. Nadużyciem jest zatem przypisywanie inicjatywy PIS lub jego wyborcom. Są sprawy które nie mają nazwy partii wymagają jedynie przyzwoitości. Tą w tamtym czasie kiedy wystąpiono z inicjatywą rada (w całości) się absolutnie nie wykazała. Wielkie dzięki zatem za odwagę i determinację dla Pana Lecha Lepki i Janusza Namenanika. Obywateli przez wielkie „O”
    Jak zwykle zapraszam do pisania pod imieniem i nazwiskiem. Ograniczy to zdecydowanie problem trollingu w obu mediach. Pozdrawiam

  4. Dobrze, że takie opracowanie powstało. Szkoda tylko, że o stanie wojennym jest tak ogólnikowe. Brak danych Kto przywoził bibułę,ile jej było, jak była kolportowana, jakie hasła, Kto, gdzie i czym je malował. Przydałyby się jakieś anegdoty, zabawne sytuacje, jakieś wpadki. Ktoś na przykład zobaczył te nielegalne działania, jak reagowali ludzie, przykłady zastraszania, perswazji itp.
    Przypisywanie dekomunizacji ulic wnioskowi trzech Osób uważam jednak za pewne nadużycie. Zmiana ta nastąpiła dzięki wyborcom PiS, którzy zagłosowali na tą partię i ustawie dekomunizacyjnej. Gdyby to nie nastąpiło, to te komunistyczne nazwy byłyby w Dzierzgoniu zapewne do tej pory. Wydaje mi się zaś mało prawdopodobne, że Ktoś z tej trójki w 2015 roku zagłosował na PiS… Chyba, że się mylę?

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.